niedziela, 1 lipca 2012

Rozdział 4

Rano:
Gdy się obudziłam Harrego już nie było szybko się ubrałam i zeszłam na dół.Mój kochany loczek robił naleśniki po cichu podeszłam do niego od tyłu i się do niego przytuliłam wtedy on się odwrócił i mnie pocałował:
-Cześć kochanie-powiedział
-Cześć mój misiu
-Tylko proszę nie misiu-i się lekko uśmiechną
-Dobra mój loczku hahah
-Ok już wole chyba misiu
To co dzisiaj robimy spytał stawiając talerz z naleśnikami na stole
-Nie wiem a co chcesz tylko pamiętaj że jutro szkoła
-No wiem jeszcze tylko 2 dni i wakacje
-Co tak szybko a no rzeczywiście całkiem zapomniałam szybko to zleciało hahahah pochodziłam parę dni do szkoły i koniec ale i tak oceny z Polskiej szkoły zostały przesłane do tej mam nadzieję  że będzie dobrze
-Ja też -powiedział Hazza
I zabrałam się do jedzenia naleśników potem pozmywałam i poszłam do salonu wszyscy jeszcze spali więc mieliśmy czas dla siebie ja i mój kochany chłopak jak to fajnie brzmi.Usiadłam na kanapie i się do niego przytuliłam a on mnie pocałował nawet nie zauważyliśmy jak cała zgraja wleciała do pokoju
-Uuuuu...czy my o czymś nie wiemy powiedziała Grace
Wtedy oboje popatrzeliśmy na nich a potem na siebie ja się tylko lekko uśmiechnęłam
-Tak nie wiecie jesteśmy parą-powiedział Harry
-O jak fajnie no to gratuluje-powiedział Liam
-A kiedy ślub powiedział Louis i zaczął się śmiać
-O nie kochany już nie żyjesz-gdy to powiedziałam zaczęłam go gonić wylecieliśmy na ogród wszyscy się temu przyglądali wtedy Louis zatrzymał się koło basenu a ja nie zastanawiając się ani chwili wrzuciłam go do niego
-No i masz następnym razem pomyślisz za nim coś palniesz albo tak samo wylądujesz hahah-i zaczęłam się śmiać zresztą jak wszyscy nawet Louis
Gdy Louis był już suchy a reszta zjadła śniadanie usiedliśmy wszyscy w salonie
-No to co robimy zapytałam
-Ty i ja idziemy gdzieś
-Ale gdzie to niespodzianka
-A my pójdziemy do MSC
-Ok spoko to się potem spotkamy
Ubrałam buty i wyszłam z Harrym.Wsiadaj powiedział otwierając mi drzwi do swojego auta ja wsiadłam i po paru minutach byliśmy już pod centrum handlowym
-Po co tu przyjechaliśmy??
-Na małe zakupy
Wedy przypomniało mi się że mam kartę kredytową mamy więc mogę zaszaleć.
-Dobra to idziemy-powiedziałam i wysiedliśmy z auta
Pierw obeszliśmy parę sklepów z ciuchami kupiłam sobie parę rzeczy a raczej Harry mi kupił nie mogłam ani razu za nic zapłacić
Wtedy weszliśmy do sklepu z biżuterią zobaczyłam tam przepiękne kolczyki wysadzane diamentami o to one:http://www.google.pl/imgres?num=10&um=1&hl=pl&rlz=1C1AVSA_enPL445PL459&biw=1280&bih=709&tbm=isch&tbnid=b854OhY0oaOhYM:&imgrefurl=http://stylistki.pl/przedmioty/kolczyki-z-brylantami-25166/&docid=4TlM_4MFA4QsRM&imgurl=http://stylistki.pl/kolczyki-z-brylantami-i25166.png&w=320&h=320&ei=7KDwT526D4jItAb-2riODw&zoom=1&iact=hc&vpx=565&vpy=218&dur=1186&hovh=225&hovw=225&tx=132&ty=135&sig=104488303872169243956&sqi=2&page=1&tbnh=158&tbnw=134&start=0&ndsp=18&ved=1t:429,r:8,s:0,i:93

-przepraszam ile kosztują te kolczyki
-Już pani powiem ten kolczyki kosztują 7 tysięcy dolarów
Aż mnie zatkało ale nie powiem te kolczyki były przepiękne.Jeszcze chwilę się porozglądałam i wyszłam z Harrym poszliśmy na pizze wtedy harry uświadomił sobie że zostawił portfel w tym sklepie co byliśmy przed chwila szybko po  niego poszedł coś go trochę nie było lecz po chwili wrócił ale zachowywał się jakoś dziwnie
-To co wracamy do domu-zapytał
-Tak jasne ale muszę na chwilę do toalety poczekaj na mnie w aucie poszłam do toalety gdy on już wyszedł pobiegłam to tego sklepu z biżuterią co byliśmy i kupiłam mu zegarek wart około 1 tys. dolarów bardzo sie mu podobał lecz uważał że to za dużo jak za taki zegarek postanowiłam zrobić mu niespodziankę za to że kupił mi tyle rzeczy na koncie pozostało mi jeszcze około 4 tys. więc się nie martwiłam poszłam do samochodu
-To co jedziemy
-Jasne ale mam dla ciebie jeszcze małą niespodzianką
-Jaką??
-Zaraz zobaczysz
-Jechaliśmy krótko podjechaliśmy pod jakiś budynek wtedy on zawiązał mi oczy i wsiedliśmy do winy po minucie wyszliśmy z niej i gdzieś mnie prowadził.
-Już jesteśmy-gdy odsłonił mi oczy ujrzałam stolik na którym stały czerwone róże wszędzie rozciągał się wspaniały widok na Londyn to było przepiękne
-I jak podoba się-spytał
-Jasne że tak kocham cię wiesz-i wtedy go pocałowałam
Usiedliśmy razem i długo rozmawialiśmy później przyniósł nam jedzenie w tym czasie co go nie było wyciągnęłam pudełeczko z zegarkiem i położyłam na stole.
-Co to jest spytał zdziwiony gdy przyszedł z dwoma talerzami spagetti co jak co ale gotować to on potrafił
-To jest taki mały prezencik dla ciebie
-Nie trzeba było
-Jasne że trzeba to taki mały drobiazg za te rzeczy które mi kupiłeś
-Ty jesteś nienormalna ten zegarek był za drogi nie trzeba było naprawdę
-Nie był aż taki drogi naprawdę
-Kocham cię-i gdy to powiedział pocałował mnie
Ale poczekaj ja mam też  coś dla ciebie
-Nie Harry i tak już dużo na mnie wydałeś
-Ale to też taki mały drobiazg i wyciągnął pudełeczko
Gdy otworzyłam pudełko byłam pod wrażeniem kupił mi te kolczyki
-Nie Harry nie mogę tego przyjąć naprawdę nie
-Ależ możesz one już są twoje
-One były za drogie
-I co z tego na kochanej kobiecie się nie oszczędza
-Naprawdę ci dziękuję za wszystko i go pocałowałam potem podziwialiśmy jeszcze widok i wróciliśmy do mojego domu chłopaków już nie było tak samo jak i Grace wszyscy wiedzieli o niespodziance Harrego i szybciej pojechali do swoich domów
-Może zostaniesz ze mną na noc
-No nie wiem-powiedział loczek uśmiechając się musisz mnie przekupić
Wtedy pocałowałam go namiętnie
-Dobra przekupiłaś mnie
I weszliśmy do środka od razu udaliśmy sie do mojej sypialni i położyliśmy sie spać byliśmy wykończeni

sobota, 30 czerwca 2012

Rozdział3

-Też mam taką nadzieje powiedziałam lekko się uśmiechając
Gdy doszliśmy do MSC ja zajęłam miejsce a harry zamówił nam po shake usiedliśmy i rozmawialiśmy tak jak byśmy znali się całe życie.Po jakiejś godzinie wróciliśmy do szkoły przez całą drogę śmialiśmy się i wygłupialiśmy
-Sorka ale muszę już lecieć umówiłam się z Grace
-Z siostrą Liama
-Z siostrą kogo
-No liama przecież znasz...
-Tak znam ale nie wiedziałam że ona jest jego siostrą
-Nie dziwię się że jesteś zaskoczona ostatnio ich relacje się pogorszyły i to bardzo
-Dobra ja już muszę spadać papa
-Poczekaj chwile-krzyknął i pocałował mnie w policzek
Dziękuje za dzisiaj
-Nie ma za co zarumieniłam się i odeszłam
Poszłam do swojej szafki po książki wtedy rozległ się dzwonek i ktoś podszedł do mnie to była Grace
-I jak było z Harrym co??
-Z kąt wiesz że z nim byłam
-Bo tylko ciebie i jego nie było na Historii
-A było całkiem całkiem ale zastanawia mnie jedna rzecz a zarazem twój braciszek
-Harry Ci powiedziała prawda??
-Tak i co z tego czemu mi nie powiedziałaś
-Sama nie wiem
-No dobra wybaczam Ci i ją przytuliłam
-Przyjaciółki na zawsze
-Na zawsze kochana
-To co idziemy na obiad??-zapytała
-Jasne
Gdy weszłyśmy szukałyśmy wolnego miejsca wtedy w rogu zauważyliśmy chłopaków
-Może się do nich dosiądziemy co??-zapytałam
-Jak chcesz to idź nie mam ochoty z nimi siedzieć- i usiadła przy trzy stoliki od nich
-Nie lubisz ich??
-Ty chyba sobie żartujesz ja ich nie nawidze ale to nie dotyczy louisa
-Podoba Ci się-zapytałam z uśmiechem
-No co ty pfff..
-Nie kłam mi możesz wszystko powiedzieć pamiętaj
-No trochę mi się podoba
-Aaaaa i tu cię mam.Zaraz zaraz ty mi mówiłaś że twoja mama jest modelką a skoro Liam jest twoim bratem to macie tą samą mamę i jego mama nie jest modelką i znowu mnie okłamałaś
-Przepraszam kocie
-Och wybaczam ci znowu hahaha
-Zaraz a z kąt ty tyle o nich wiesz??Jesteś ich fanką prawda ha i tu cię mam
-Może trochę ale nie jestem aż tak zwariowana
Nagle dostałam sms był on od harrego ale z kąt on mam mój numer napisał tak:
Olivia chodzcie do nas poznasz resztę chłopaków co??:)
odpisałam:
Wiesz co nie za bardzo ten pomysł podoba sie Grace więc na razie nie :)
Napisał:
w sobote wpadnij z Grace do naszego domu będzie impreza
Odp:
Ok

-Grace masz jakieś plany na wieczór w sobotę??
-Nie a czemu pytasz
-Idziesz ze mną w sobotę  na imprezkę
-A do kogo można wiedzieć
-A to niespodzianka wpadnij po mnie około 18.00 w sobotę  i napisałam jej mój adres na kartce
-Ok
Miałam jeszcze parę lekcji i poszłam do domu.5 dni mineło w mgnieniu oka ja i harry coraz bardziej się do siebie zbliżamy bardzo mi się podoba.Grace to moja najlepsza przyjaciółka opowiedziałam jej o wszystkim a ona mi jesteśmy sobie naprawdę bliskie jak byśmy znały się od urodzenia i bardzo się z tego powodu cieszę.Znam już wszystkich chłopaków z One direction i rzeczywiście są naprawdę świetni nie są zarozumiałymi gwiazdami jak to nie którzy.Z Harrym mam taki mały plan by pogodzić Grace i Liama a ja ale to nie koniec okazało się że gdy harry rozmawiał z Louisem ten mu wyznał że bardzo podoba mu się Grace może coś z tego będzie zobaczymy.Dzisiaj dzień imprezy.
Rano:
Wstałam około 11.00 bardzo  długo dzisiaj spałam wzięłam szybki prysznic umalowałam się i zeszłam na dół w kuchni na stole stały kanapki które zrobiła moja mama pewnie znowu rano się śpieszyła nie miałam jej tego za złe że cały czas pracuje a tak po za tym dzisiaj nawet się z nią nie pożegnałam dopiero teraz mi się przypomniało że wylatuje szybciej na hawaje ale to nic jakoś dam rade nagle zadzwonił mój telefon to Harry:
-Tak słucham
-Cześć co tam słychać
-A nic coś się stało bo masz jakiś dziwny głos
-A nie dopiero co wstałem ale mam też złą wiadomość Impreza jest odwołana
-Ale dlaczego co się stało
-Mama Louisa i Nialla urządzają wieczorek kartowy czy coś tam
-Ej to nie ma sprawy możemy zrobić ją u mnie co ty na to
-Naprawdę a twoja mama nie będzie miała nic przeciwko
-Akurat moja mama wyleciała dzisiaj na Hawaje
-O to fajnie będę za godzinkę z jedzieniem itp.
-Papa
-pa
Gdy zjadłam kanapki poszłam do salonu na stole leżała koperta i karta kredytowa był to list od mamy:
Kochana Olivio spałaś więc nie chciałam cię budzić przecież jest sobota i chcesz sobie pospać ja dzisiaj wylatuje na Hawaje więc opiekuj się domem niestety mam dla ciebie złą wiadomość będę musiała spędzić tam aż około 2 miesięce wiem że trudno ci będzie beze mnie ale mam nadzieje że dasz radę jesteś już duża i wierze w ciebie zostawiam ci tu moją kartę na koncie jest około 5 tysięcy wiem że to dużo ale możesz zrobić z tymi pieniędzmi co tylko chcesz bardzo cię kocham mama.

Było mi trochę przykro ale z drugiej strony miałam chłopaków i najlepszą przyjaciółkę gdy tak rozmyślałam ktoś zadzwonił do drzwi oczywiście był to Harry ale nie sam miał ze sobą jedzenie ale jak i jedzenie to i Niall
-Cześć co tam słychać zapytałam wchodząc do kuchni a harry i niall za mną z torbami jedzenia
-Dobrze a u Ciebie -zapytał Harry
-Też mam dla was taką małą propozycje mój dom nie jest mały a tak po za tym żeby dzisiaj zaszaleć to mogli byście u mnie wszyscy nocować co wy na to??
-Ale wypas-powiedział Niall skacząc z radości
-A twoja mama się na to zgadza -zapytał zdziwiony Harry
-Kochany mojej mamy nie będzie przez 2 miesiące teraz ja tu żądze hahaha
-Dobra to co będziemy o 18.00 okej spoko
-Papapa
Było około 13.00 poszłam do mojego pokoju i rzuciłam się na łóżko włączając telewizor oglądałam aż do16.00 wtedy zeszłam na dół i zaczęłam przyszykowywać wszystko do imprezy gdzie nie gdzie pozasłaniałam żaluzje wyniosłam stół i krzesła z jadalni żeby można było gdzieś tańczyc i zabrałam się za szykowanie przekąsek skończyłam o 17.30.Więc poszłam na górę szybko się umalowałam i ubrałam w to :
http://stylistki.pl/pudrowo-30513/ wtedy ktoś zadzwonił do drzwi to była Grace była ubrana w to :http://stylistki.pl/sylwestrowo-30586/
-Pięknie wyglądasz kochana-powiedziała
-Nie ja tylko ty
-Obie wyglądamy wystrzałowo hahaha
-No dobra to co lecimy na imprezkę
-Ale my juz na niej jesteśmy
-Nie mów mi tylko że zaprosiłaś chłopaków błagam
-Tak zaprosiłam proszę powiedz mi tylko jedną rzecz
-Jaką
-Ty ich lubisz oprócz Liama tak??
-Tak
-A powiesz mi za co go tak nie na widzisz
-Przez niego rozpadł się mój związek z innym chłopakiem nie chcę o tym gadać
-Dobrze ale posłuchaj mnie teraz nie możesz go za wszystko winić jeżeli ten chłopak z tobą zerwał to nie zasługiwał na ciebie rozumiesz.A powiedz mi ostatnią rzecz czy Liam jest na Ciebie wkurzony
-Nie jest nawet parę razy próbował mnie przepraszać ale ja nie dawałam mu szansy sama nie wiem czemu
Wtedy zobaczyłam że w drzwiach stali chłopcy nie chciałam nic mówić więc zapytałam Gracy jeszcze o jedno
-A gdyby on teraz ciebie przeprosił przyjęła byś jego przeprosiny
-Jasne że tak przecież ja go kocham -wtedy pojedyncze łzy spłynęły jej po policzkach
-Czyli mam szanse-powiedział Liam stojąc w drzwiach
-Jasne że tak -powiedziała i podbiegła do Liama przytulając go
Wszystko się dobrze potoczyło impreza zaczęła się wszyscy się świetnie bawili.Po pewnym czasie Harry wziął mnie za rękę i zaprowadził na górę do mojego pokoju
-Czyli widzisz jednak się udało-powiedział zadowolony
Olivia muszę ci coś powiedzieć
-Tak-powiedziałam rzucając telefon na łóżko i poszłam do łazienki
poczekaj zaraz wrócę
-Olivia przyszedł do ciebie jakiś sms
-To weź zobacz kto to i jak coś to odpisz teraz nie mam czasu
Poszłam do łazienki po to aby się trochę ogarnąć chciałam ładnie wyglądać.
Wtedy usłyszałam jak ktoś trzaska drzwiami szybko wybiegłam i wziełam telefon do ręki była tam wiadomość od Marcela mojego byłego chłopaka szybko ją odczytałam :
Hej kochanie co tam u ciebie słychać
Bardzo się wkurzyłam ponieważ nie miałam ochoty mieć z im nic wspólnego i on dobrze o ty wiedział
szybko zbiegłam na dół i usłyszałam jak harry krzyczy:''Czemu mi nic nie powiedziałaś że ona ma chłopaka''
-Jakiego chłopaka??-spytała zdziwiona Grace
-Jak to jakiego Marcela
-To jest jej były
-Jakoś na to nie wychodziło z sms jaki do niej przysłał-i wyszedł trzaskając drzwiami
A ja wybiegłam szybko za nim po jakimś czasie zgubiłam go z oczu musiałam sie przejść i ochłonąć więc poszłam do parku z daleka zauważyłam chłopaka który siedział na ławce i twarz miał zasłoniętą rękoma podeszłam bliżej tak to była Harry.
Usiadłam koło niego
-Harry proszę powiesz mi co się stało
-Dajcie mi święty spokój
-Proszę cię porozmawiaj ze mną
Wtedy on spojrzał na mnie nasze twarze dzieliło już tylko kilka centymetrów.Wtedy pocałował mnie namiętnie nie mogliśmy się od siebie oderwać.Bardzo go kochałam
-Kocham cię rozumiesz-powiedział patrząc mi w oczy
-Ja ciebie też
-To kim jest ten marcel-powiedział odwracając wzrok
-Marcel dla mnie nie istnieje po prostu bardzo mnie zranił i dlatego z nim zerwałam i teraz cały czas wysyla do mnie takie głupie sms Kocham ciebie i tylko ciebie
-Ja ciebie też
I wtedy znowu się pocałowaliśmy.
-To znaczy że jesteśmy razem-zapytał Harry
-Jasne że tak  ale proszę wracajmy już do domu gdy wróciliśmy Grace spała już na górze w pokoju gościnnym Liam siedział i oglądał toy story co mnie wcale nie zdziwiło Niall,Zayn i Louis spali piani na podłodze.Poszliśmy na górę a za nami Liam poszedł się już położyć
-Mogę spać z tobą-zapytał Harry
-Jasne że tak i dałam mu buziaka
Gdy weszliśmy do pokoju wzięłam szybko prysznic i ubrałam piżamę a po mnie Haza szybko się położyliśmy i przytuliliśmy się do siebie nawet nie wiedząc kiedy usneliśmy.

Rozdział2

Było wspaniale.Poszłam do swojej szafki i od razu spojrzałam na plan miałam teraz muzykę w sali 203.Ta szkoła była ogromna.Gdy doszłam do klasy drzwi były otwarte jak wszędzie.Było naprawdę miło wszyscy siedzieli na ławkach i śpiewali najbardziej z nich wszystkich wyróżniało się 5 chłopców a jeden z nich blondyn grał na gitarze.Wtedy usłyszałam za moimi plecami głos jakiejś dziewczyny:
-Cześć jestem Grace
-O,cześć jestem Olivia
-Jesteś tu nowa prawda zaraz to ty jesteś tą dziewczyną z Polski
-Tak a czemu pytasz
-Ja urodziłam się w Polsce
-Naprawdę o jak fajnie a gdzie mieszkałaś ja w Szczecinie
-A ja we Wrocławiu
Nagle zadzwonił dzwonek
-Chodź usiądziesz ze mną
-A tak po za tym jak dostałaś się do tej szkoły-zapytałam
-Wiesz moja mama jest modelką
-A ty??
-Moja mama jest fotografką różnych gwiazd właśnie za tydzień wylatuje na Hawaje na sesje z Madonną
-Ale fajnie
Wtedy do naszej ławki podeszło 2 chłopaków jakiś blondyn i chłopak z kręconymi włosami
-Ej złaźcie to nasze miejsca
-Ta a gdzie to jest napisane-powiedziała wkurzona Grace
-yy..
-No własnie
-Grace daj spokój-powiedziałam
-Ta spadać z tąd
-Chciałbyś-powiedziałam
-Czy ty wiesz kim ja jestem-powiedział blondyn
-Nie nie wiem i nie chce cię poznawać a teraz poszukajcie sobie innych miejsc
I odeszli wtedy do klasy wszedł nauczyciel:
-Dzień Dobry,o proszę bardzo mamy nową uczennicę chodź tu dziecko na środek
Więc podeszłam
-Przedstaw się nam
-Hej mam na imię Olivia i jestem z Polski
-O proszę bardzo to może Olivia nam teraz coś zaśpiewa
Zaśpiewałam piosenkę Jessie J Domino
Nie spodziewałam się takiej reakcji wszyscy wstali i zaczęli bić mi brawo było mi naprawdę bardzo miło usiadłam do swojej ławki i reszta lekcji minęła już bardzo spokojnie.Gdy wyszliśmy z klasy Grace spytała się mnie:
-Tych dwóch chłopaków co do nas podeszli to naprawdę nie wiesz kto to??
-Nie a czemu
-Nie znasz One Direction??
-Aaa to One Direction jasne że znam ale nie za bardzo za nimi przepadam
-I nie dziwie się tobie ja też ich za bardzo nie lubię
-To co spotykamy się na obiedzie??
-Jasne to papa
-Pa
Od razu poszłam do swojej szafki po książki miałam teraz Historie.Gdy doszłam do szafki i wyciągałam książki podszedł do mnie chłopak w kręconych włosach on miał chyba na imię Harry:
-Hej
-O przepraszam czy może blokuje ci przejście do twojej szafki-zapytałam złośliwie
-Nie ale chciał bym cię przeprosić
-Jasne nie ma sprawy nic się nie stało
-Co teraz masz??
-Historie a ty?
-Ja też to może pójdziemy do MSC??
-Chcesz uciec z lekcji
-Kochana w tej szkole jest inaczej połowa z nas wychodzi mówiąc że mają przymiarki kostiumów i próby itp.
To co??
-No dobra wezmę tylko telefon
Gdy wyszliśmy przed szkołę zobaczyłam z około 30 fanek już myślałam że się zaraz zacznie wtedy Harry złapał mnie za rękę i pociągnął za sobą
-Dziewczyny proszę przepuście nas potem obiecuję że dam wam autografy bardzo proszę-powiedział Harry
Wszystkie dziewczyny przepuściły nas co było bardzo dziwne
-Ty jesteś z Polski prawda
-Tak ale urodziłam się w Londynie
-A przepraszam nawet się nie przedstawiłem jestem Harry
-Tak wiem kim jesteś-popatrzyłam się na niego i lekko się uśmiechnęłam
-Czyż byś była fanką-zaśmiał się
-Nie akurat nie przepadam zbytnio za wami zawsze uważałam was za wielkie gwiazdunie
-Szczerze Ci coś powiem nie którzy myślą tak o nas ponieważ w szkole mamy się tak zachowywać jak wielkie Gwiazdy tak kazał nam nasz menadżer ale tak naprawdę jesteśmy bandą zwariowanych chłopaków mam nadzieje że sama się o tym przekonasz.................

piątek, 29 czerwca 2012

Rozdział 1

Rano:
Wstałam wypoczęta.Wzięłam szybki prysznic zrobiłam lekki makijaż i ubrałam się w to:http://stylistki.pl/blah-190244/ i zaczęłam znosić kartonu na dół moja mama była już gotowa wtedy podjechał bus zaczęliśmy wynosić wszystko do samochodu gdy było już wszystko załadowane zamówiłyśmy taksówkę i pojechałyśmy na lotnisko ledwo co zdążyłyśmy.Przez cały lot rozmawiałam z mamą o tym co będziemy robić w Londynie.
-Mamo a co ze szkołą?-powiedziałam zmartwiona
-O to to się kochanie nie martw.A po za tym mam dla Ciebie niespodziankę
-Jaką??
-Miałam na tyle pieniędzy żebym mogła zafundować Ci szkołę o której marzyłaś.Pamiętasz chyba tą szkołę co mi pokazywałaś dla młodych talentów
-Ale mamo to za drogo
-Kochana ty się niczym nie martw od Poniedziałku będziesz do niej chodziła
-Ale przecież tam chodzą chyba dzieci sław i młode gwiazdy
-Wiem o tym to wszystko za takie dobre wyniki w nauce a po za tym będziesz mogła rozwijać swój śpiew
-Mamo naprawdę Ci dziękuję a co do śpiewu to nie śpiewam aż tak ładnie
-Dziecko proszę nie przesadzaj nigdy nie słyszałam żeby ktoś tak jak ty śpiewał
Rozmawiałyśmy całą drogę o tej mojej nowej szkole bardzo się cieszyłam ale i trochę martwiłam tam chodziły dzieci fotografów,modelek,piosenkarek itp.A ja co zwykła dziewczyna z Polski miałam tylko nadzieje że nie będę wytykana palcami przez innych.Gdy wysiedliśmy z samolotu wzięłyśmy walizki i pojechałyśmy do nowego domu bardzo byłam ciekawa gdzie będziemy mieszkały ale i bardzo byłam ciekawa jak mojej mamie udało się załatwić tą szkołę przecież same pieniądze nie wystarczą:
-Mamo czy mogła bym Cię o coś zapytać
-Jasne czy coś się stało
-Nie tylko się zastanawiam jakim cudem przyjęli mnie do tej szkoły przecież trzeba być sławnym
-No dobrze z koro już tak bardzo chcesz wiedzieć to Ci powiem wiesz że dostałam pracę
-No tak a co to mam z tym wspólnego
-Jestem panią fotografką będę robiła zdjęcia samym sławą będziesz miała sławną mamę za tydzień mam sesje z samą Madonną
-Że co to super kocham cię
-Ale jest jeszcze druga strona medalu ta sesja ma się odbyć na hawajach będę musiała wylecieć na jakieś 2 tygodnie
-Mamo ale ja nie jestem mała dam sobie radę
Nagle samochód zatrzymał się pod przepięknym domem byłam pod wrażeniem a zwłaszcza jak weszłam do środka było magicznie szybko pobiegłam zobaczyć mój nowy pokój był wspaniały wszystkie nasze rzeczy powinny dojechać jakoś pod wieczór więc postanowiłam że położę się i pooglądam filmiki na laptopie.Czas szybko zleciał do wieczora wszystkie nasze rzeczy też dojechały sprężałyśmy się z mamą chciałyśmy jak najszybciej położyć się spać skończyłyśmy wszystko wypakowywać około 1 w nocy od razu położyłam sie spać to była ciężka sobota.Całą niedzielę spędziłam z mamą na zwiedzaniu Londynu nasłuchałam się i to nie mało najczęściej był: ''ale tu się zmieniło...'' , ''jak mnie tu dawno nie było...'' , ''a tutaj stało kiedyś to i to..''.
Po całym dniu zwiedzania położyłam się szybko spać ponieważ jutro pierwszy dzień w szkole.
Rano:
Wstałam około 7.20 szybko się ubrałam i zeszłam na dól zjadłam 2 kanapki z nutella i wyszłam do szkoły.Gdy doszłam do szkoły byłam bardzo podenerwowana poszłam do sekretariatu odebrałam swój plan i książki.Kierunek można było sobie samemu wybrać ja wybrałam muzykę.Było tu całkiem inaczej niż w Polsce każdy miał swoją szafkę lekcje nie miało się cały czas z tymi samymi osobami tylko z kimś innym ..................................................................

Prolog

Mam na imię Olivia mam 18 lat i mieszkam w Polsce z mamą.Moi rodzice się rozwiedli gdy miałam 11 lat.Urodziłam się w Londynie lecz Polskę uważam za mój dom.Nie mam za wielu przyjaciół uczę się bardzo dobrze.Mówię płynnie po Polsku i Angielsku.Ostatnio dowiedziałam się że moja mama dostała pracę w Londynie i przeprowadzamy się.Jestem szczęśliwa z tego powodu nawet bardzo.Jeżeli chodzi o One Direction nie znam ich i nie chcę ich oceniać lecz nie przepadam ze nimi.
Bohaterowie

Olivia:
Grace:


One direction: