sobota, 30 czerwca 2012

Rozdział3

-Też mam taką nadzieje powiedziałam lekko się uśmiechając
Gdy doszliśmy do MSC ja zajęłam miejsce a harry zamówił nam po shake usiedliśmy i rozmawialiśmy tak jak byśmy znali się całe życie.Po jakiejś godzinie wróciliśmy do szkoły przez całą drogę śmialiśmy się i wygłupialiśmy
-Sorka ale muszę już lecieć umówiłam się z Grace
-Z siostrą Liama
-Z siostrą kogo
-No liama przecież znasz...
-Tak znam ale nie wiedziałam że ona jest jego siostrą
-Nie dziwię się że jesteś zaskoczona ostatnio ich relacje się pogorszyły i to bardzo
-Dobra ja już muszę spadać papa
-Poczekaj chwile-krzyknął i pocałował mnie w policzek
Dziękuje za dzisiaj
-Nie ma za co zarumieniłam się i odeszłam
Poszłam do swojej szafki po książki wtedy rozległ się dzwonek i ktoś podszedł do mnie to była Grace
-I jak było z Harrym co??
-Z kąt wiesz że z nim byłam
-Bo tylko ciebie i jego nie było na Historii
-A było całkiem całkiem ale zastanawia mnie jedna rzecz a zarazem twój braciszek
-Harry Ci powiedziała prawda??
-Tak i co z tego czemu mi nie powiedziałaś
-Sama nie wiem
-No dobra wybaczam Ci i ją przytuliłam
-Przyjaciółki na zawsze
-Na zawsze kochana
-To co idziemy na obiad??-zapytała
-Jasne
Gdy weszłyśmy szukałyśmy wolnego miejsca wtedy w rogu zauważyliśmy chłopaków
-Może się do nich dosiądziemy co??-zapytałam
-Jak chcesz to idź nie mam ochoty z nimi siedzieć- i usiadła przy trzy stoliki od nich
-Nie lubisz ich??
-Ty chyba sobie żartujesz ja ich nie nawidze ale to nie dotyczy louisa
-Podoba Ci się-zapytałam z uśmiechem
-No co ty pfff..
-Nie kłam mi możesz wszystko powiedzieć pamiętaj
-No trochę mi się podoba
-Aaaaa i tu cię mam.Zaraz zaraz ty mi mówiłaś że twoja mama jest modelką a skoro Liam jest twoim bratem to macie tą samą mamę i jego mama nie jest modelką i znowu mnie okłamałaś
-Przepraszam kocie
-Och wybaczam ci znowu hahaha
-Zaraz a z kąt ty tyle o nich wiesz??Jesteś ich fanką prawda ha i tu cię mam
-Może trochę ale nie jestem aż tak zwariowana
Nagle dostałam sms był on od harrego ale z kąt on mam mój numer napisał tak:
Olivia chodzcie do nas poznasz resztę chłopaków co??:)
odpisałam:
Wiesz co nie za bardzo ten pomysł podoba sie Grace więc na razie nie :)
Napisał:
w sobote wpadnij z Grace do naszego domu będzie impreza
Odp:
Ok

-Grace masz jakieś plany na wieczór w sobotę??
-Nie a czemu pytasz
-Idziesz ze mną w sobotę  na imprezkę
-A do kogo można wiedzieć
-A to niespodzianka wpadnij po mnie około 18.00 w sobotę  i napisałam jej mój adres na kartce
-Ok
Miałam jeszcze parę lekcji i poszłam do domu.5 dni mineło w mgnieniu oka ja i harry coraz bardziej się do siebie zbliżamy bardzo mi się podoba.Grace to moja najlepsza przyjaciółka opowiedziałam jej o wszystkim a ona mi jesteśmy sobie naprawdę bliskie jak byśmy znały się od urodzenia i bardzo się z tego powodu cieszę.Znam już wszystkich chłopaków z One direction i rzeczywiście są naprawdę świetni nie są zarozumiałymi gwiazdami jak to nie którzy.Z Harrym mam taki mały plan by pogodzić Grace i Liama a ja ale to nie koniec okazało się że gdy harry rozmawiał z Louisem ten mu wyznał że bardzo podoba mu się Grace może coś z tego będzie zobaczymy.Dzisiaj dzień imprezy.
Rano:
Wstałam około 11.00 bardzo  długo dzisiaj spałam wzięłam szybki prysznic umalowałam się i zeszłam na dół w kuchni na stole stały kanapki które zrobiła moja mama pewnie znowu rano się śpieszyła nie miałam jej tego za złe że cały czas pracuje a tak po za tym dzisiaj nawet się z nią nie pożegnałam dopiero teraz mi się przypomniało że wylatuje szybciej na hawaje ale to nic jakoś dam rade nagle zadzwonił mój telefon to Harry:
-Tak słucham
-Cześć co tam słychać
-A nic coś się stało bo masz jakiś dziwny głos
-A nie dopiero co wstałem ale mam też złą wiadomość Impreza jest odwołana
-Ale dlaczego co się stało
-Mama Louisa i Nialla urządzają wieczorek kartowy czy coś tam
-Ej to nie ma sprawy możemy zrobić ją u mnie co ty na to
-Naprawdę a twoja mama nie będzie miała nic przeciwko
-Akurat moja mama wyleciała dzisiaj na Hawaje
-O to fajnie będę za godzinkę z jedzieniem itp.
-Papa
-pa
Gdy zjadłam kanapki poszłam do salonu na stole leżała koperta i karta kredytowa był to list od mamy:
Kochana Olivio spałaś więc nie chciałam cię budzić przecież jest sobota i chcesz sobie pospać ja dzisiaj wylatuje na Hawaje więc opiekuj się domem niestety mam dla ciebie złą wiadomość będę musiała spędzić tam aż około 2 miesięce wiem że trudno ci będzie beze mnie ale mam nadzieje że dasz radę jesteś już duża i wierze w ciebie zostawiam ci tu moją kartę na koncie jest około 5 tysięcy wiem że to dużo ale możesz zrobić z tymi pieniędzmi co tylko chcesz bardzo cię kocham mama.

Było mi trochę przykro ale z drugiej strony miałam chłopaków i najlepszą przyjaciółkę gdy tak rozmyślałam ktoś zadzwonił do drzwi oczywiście był to Harry ale nie sam miał ze sobą jedzenie ale jak i jedzenie to i Niall
-Cześć co tam słychać zapytałam wchodząc do kuchni a harry i niall za mną z torbami jedzenia
-Dobrze a u Ciebie -zapytał Harry
-Też mam dla was taką małą propozycje mój dom nie jest mały a tak po za tym żeby dzisiaj zaszaleć to mogli byście u mnie wszyscy nocować co wy na to??
-Ale wypas-powiedział Niall skacząc z radości
-A twoja mama się na to zgadza -zapytał zdziwiony Harry
-Kochany mojej mamy nie będzie przez 2 miesiące teraz ja tu żądze hahaha
-Dobra to co będziemy o 18.00 okej spoko
-Papapa
Było około 13.00 poszłam do mojego pokoju i rzuciłam się na łóżko włączając telewizor oglądałam aż do16.00 wtedy zeszłam na dół i zaczęłam przyszykowywać wszystko do imprezy gdzie nie gdzie pozasłaniałam żaluzje wyniosłam stół i krzesła z jadalni żeby można było gdzieś tańczyc i zabrałam się za szykowanie przekąsek skończyłam o 17.30.Więc poszłam na górę szybko się umalowałam i ubrałam w to :
http://stylistki.pl/pudrowo-30513/ wtedy ktoś zadzwonił do drzwi to była Grace była ubrana w to :http://stylistki.pl/sylwestrowo-30586/
-Pięknie wyglądasz kochana-powiedziała
-Nie ja tylko ty
-Obie wyglądamy wystrzałowo hahaha
-No dobra to co lecimy na imprezkę
-Ale my juz na niej jesteśmy
-Nie mów mi tylko że zaprosiłaś chłopaków błagam
-Tak zaprosiłam proszę powiedz mi tylko jedną rzecz
-Jaką
-Ty ich lubisz oprócz Liama tak??
-Tak
-A powiesz mi za co go tak nie na widzisz
-Przez niego rozpadł się mój związek z innym chłopakiem nie chcę o tym gadać
-Dobrze ale posłuchaj mnie teraz nie możesz go za wszystko winić jeżeli ten chłopak z tobą zerwał to nie zasługiwał na ciebie rozumiesz.A powiedz mi ostatnią rzecz czy Liam jest na Ciebie wkurzony
-Nie jest nawet parę razy próbował mnie przepraszać ale ja nie dawałam mu szansy sama nie wiem czemu
Wtedy zobaczyłam że w drzwiach stali chłopcy nie chciałam nic mówić więc zapytałam Gracy jeszcze o jedno
-A gdyby on teraz ciebie przeprosił przyjęła byś jego przeprosiny
-Jasne że tak przecież ja go kocham -wtedy pojedyncze łzy spłynęły jej po policzkach
-Czyli mam szanse-powiedział Liam stojąc w drzwiach
-Jasne że tak -powiedziała i podbiegła do Liama przytulając go
Wszystko się dobrze potoczyło impreza zaczęła się wszyscy się świetnie bawili.Po pewnym czasie Harry wziął mnie za rękę i zaprowadził na górę do mojego pokoju
-Czyli widzisz jednak się udało-powiedział zadowolony
Olivia muszę ci coś powiedzieć
-Tak-powiedziałam rzucając telefon na łóżko i poszłam do łazienki
poczekaj zaraz wrócę
-Olivia przyszedł do ciebie jakiś sms
-To weź zobacz kto to i jak coś to odpisz teraz nie mam czasu
Poszłam do łazienki po to aby się trochę ogarnąć chciałam ładnie wyglądać.
Wtedy usłyszałam jak ktoś trzaska drzwiami szybko wybiegłam i wziełam telefon do ręki była tam wiadomość od Marcela mojego byłego chłopaka szybko ją odczytałam :
Hej kochanie co tam u ciebie słychać
Bardzo się wkurzyłam ponieważ nie miałam ochoty mieć z im nic wspólnego i on dobrze o ty wiedział
szybko zbiegłam na dół i usłyszałam jak harry krzyczy:''Czemu mi nic nie powiedziałaś że ona ma chłopaka''
-Jakiego chłopaka??-spytała zdziwiona Grace
-Jak to jakiego Marcela
-To jest jej były
-Jakoś na to nie wychodziło z sms jaki do niej przysłał-i wyszedł trzaskając drzwiami
A ja wybiegłam szybko za nim po jakimś czasie zgubiłam go z oczu musiałam sie przejść i ochłonąć więc poszłam do parku z daleka zauważyłam chłopaka który siedział na ławce i twarz miał zasłoniętą rękoma podeszłam bliżej tak to była Harry.
Usiadłam koło niego
-Harry proszę powiesz mi co się stało
-Dajcie mi święty spokój
-Proszę cię porozmawiaj ze mną
Wtedy on spojrzał na mnie nasze twarze dzieliło już tylko kilka centymetrów.Wtedy pocałował mnie namiętnie nie mogliśmy się od siebie oderwać.Bardzo go kochałam
-Kocham cię rozumiesz-powiedział patrząc mi w oczy
-Ja ciebie też
-To kim jest ten marcel-powiedział odwracając wzrok
-Marcel dla mnie nie istnieje po prostu bardzo mnie zranił i dlatego z nim zerwałam i teraz cały czas wysyla do mnie takie głupie sms Kocham ciebie i tylko ciebie
-Ja ciebie też
I wtedy znowu się pocałowaliśmy.
-To znaczy że jesteśmy razem-zapytał Harry
-Jasne że tak  ale proszę wracajmy już do domu gdy wróciliśmy Grace spała już na górze w pokoju gościnnym Liam siedział i oglądał toy story co mnie wcale nie zdziwiło Niall,Zayn i Louis spali piani na podłodze.Poszliśmy na górę a za nami Liam poszedł się już położyć
-Mogę spać z tobą-zapytał Harry
-Jasne że tak i dałam mu buziaka
Gdy weszliśmy do pokoju wzięłam szybko prysznic i ubrałam piżamę a po mnie Haza szybko się położyliśmy i przytuliliśmy się do siebie nawet nie wiedząc kiedy usneliśmy.

Rozdział2

Było wspaniale.Poszłam do swojej szafki i od razu spojrzałam na plan miałam teraz muzykę w sali 203.Ta szkoła była ogromna.Gdy doszłam do klasy drzwi były otwarte jak wszędzie.Było naprawdę miło wszyscy siedzieli na ławkach i śpiewali najbardziej z nich wszystkich wyróżniało się 5 chłopców a jeden z nich blondyn grał na gitarze.Wtedy usłyszałam za moimi plecami głos jakiejś dziewczyny:
-Cześć jestem Grace
-O,cześć jestem Olivia
-Jesteś tu nowa prawda zaraz to ty jesteś tą dziewczyną z Polski
-Tak a czemu pytasz
-Ja urodziłam się w Polsce
-Naprawdę o jak fajnie a gdzie mieszkałaś ja w Szczecinie
-A ja we Wrocławiu
Nagle zadzwonił dzwonek
-Chodź usiądziesz ze mną
-A tak po za tym jak dostałaś się do tej szkoły-zapytałam
-Wiesz moja mama jest modelką
-A ty??
-Moja mama jest fotografką różnych gwiazd właśnie za tydzień wylatuje na Hawaje na sesje z Madonną
-Ale fajnie
Wtedy do naszej ławki podeszło 2 chłopaków jakiś blondyn i chłopak z kręconymi włosami
-Ej złaźcie to nasze miejsca
-Ta a gdzie to jest napisane-powiedziała wkurzona Grace
-yy..
-No własnie
-Grace daj spokój-powiedziałam
-Ta spadać z tąd
-Chciałbyś-powiedziałam
-Czy ty wiesz kim ja jestem-powiedział blondyn
-Nie nie wiem i nie chce cię poznawać a teraz poszukajcie sobie innych miejsc
I odeszli wtedy do klasy wszedł nauczyciel:
-Dzień Dobry,o proszę bardzo mamy nową uczennicę chodź tu dziecko na środek
Więc podeszłam
-Przedstaw się nam
-Hej mam na imię Olivia i jestem z Polski
-O proszę bardzo to może Olivia nam teraz coś zaśpiewa
Zaśpiewałam piosenkę Jessie J Domino
Nie spodziewałam się takiej reakcji wszyscy wstali i zaczęli bić mi brawo było mi naprawdę bardzo miło usiadłam do swojej ławki i reszta lekcji minęła już bardzo spokojnie.Gdy wyszliśmy z klasy Grace spytała się mnie:
-Tych dwóch chłopaków co do nas podeszli to naprawdę nie wiesz kto to??
-Nie a czemu
-Nie znasz One Direction??
-Aaa to One Direction jasne że znam ale nie za bardzo za nimi przepadam
-I nie dziwie się tobie ja też ich za bardzo nie lubię
-To co spotykamy się na obiedzie??
-Jasne to papa
-Pa
Od razu poszłam do swojej szafki po książki miałam teraz Historie.Gdy doszłam do szafki i wyciągałam książki podszedł do mnie chłopak w kręconych włosach on miał chyba na imię Harry:
-Hej
-O przepraszam czy może blokuje ci przejście do twojej szafki-zapytałam złośliwie
-Nie ale chciał bym cię przeprosić
-Jasne nie ma sprawy nic się nie stało
-Co teraz masz??
-Historie a ty?
-Ja też to może pójdziemy do MSC??
-Chcesz uciec z lekcji
-Kochana w tej szkole jest inaczej połowa z nas wychodzi mówiąc że mają przymiarki kostiumów i próby itp.
To co??
-No dobra wezmę tylko telefon
Gdy wyszliśmy przed szkołę zobaczyłam z około 30 fanek już myślałam że się zaraz zacznie wtedy Harry złapał mnie za rękę i pociągnął za sobą
-Dziewczyny proszę przepuście nas potem obiecuję że dam wam autografy bardzo proszę-powiedział Harry
Wszystkie dziewczyny przepuściły nas co było bardzo dziwne
-Ty jesteś z Polski prawda
-Tak ale urodziłam się w Londynie
-A przepraszam nawet się nie przedstawiłem jestem Harry
-Tak wiem kim jesteś-popatrzyłam się na niego i lekko się uśmiechnęłam
-Czyż byś była fanką-zaśmiał się
-Nie akurat nie przepadam zbytnio za wami zawsze uważałam was za wielkie gwiazdunie
-Szczerze Ci coś powiem nie którzy myślą tak o nas ponieważ w szkole mamy się tak zachowywać jak wielkie Gwiazdy tak kazał nam nasz menadżer ale tak naprawdę jesteśmy bandą zwariowanych chłopaków mam nadzieje że sama się o tym przekonasz.................

piątek, 29 czerwca 2012

Rozdział 1

Rano:
Wstałam wypoczęta.Wzięłam szybki prysznic zrobiłam lekki makijaż i ubrałam się w to:http://stylistki.pl/blah-190244/ i zaczęłam znosić kartonu na dół moja mama była już gotowa wtedy podjechał bus zaczęliśmy wynosić wszystko do samochodu gdy było już wszystko załadowane zamówiłyśmy taksówkę i pojechałyśmy na lotnisko ledwo co zdążyłyśmy.Przez cały lot rozmawiałam z mamą o tym co będziemy robić w Londynie.
-Mamo a co ze szkołą?-powiedziałam zmartwiona
-O to to się kochanie nie martw.A po za tym mam dla Ciebie niespodziankę
-Jaką??
-Miałam na tyle pieniędzy żebym mogła zafundować Ci szkołę o której marzyłaś.Pamiętasz chyba tą szkołę co mi pokazywałaś dla młodych talentów
-Ale mamo to za drogo
-Kochana ty się niczym nie martw od Poniedziałku będziesz do niej chodziła
-Ale przecież tam chodzą chyba dzieci sław i młode gwiazdy
-Wiem o tym to wszystko za takie dobre wyniki w nauce a po za tym będziesz mogła rozwijać swój śpiew
-Mamo naprawdę Ci dziękuję a co do śpiewu to nie śpiewam aż tak ładnie
-Dziecko proszę nie przesadzaj nigdy nie słyszałam żeby ktoś tak jak ty śpiewał
Rozmawiałyśmy całą drogę o tej mojej nowej szkole bardzo się cieszyłam ale i trochę martwiłam tam chodziły dzieci fotografów,modelek,piosenkarek itp.A ja co zwykła dziewczyna z Polski miałam tylko nadzieje że nie będę wytykana palcami przez innych.Gdy wysiedliśmy z samolotu wzięłyśmy walizki i pojechałyśmy do nowego domu bardzo byłam ciekawa gdzie będziemy mieszkały ale i bardzo byłam ciekawa jak mojej mamie udało się załatwić tą szkołę przecież same pieniądze nie wystarczą:
-Mamo czy mogła bym Cię o coś zapytać
-Jasne czy coś się stało
-Nie tylko się zastanawiam jakim cudem przyjęli mnie do tej szkoły przecież trzeba być sławnym
-No dobrze z koro już tak bardzo chcesz wiedzieć to Ci powiem wiesz że dostałam pracę
-No tak a co to mam z tym wspólnego
-Jestem panią fotografką będę robiła zdjęcia samym sławą będziesz miała sławną mamę za tydzień mam sesje z samą Madonną
-Że co to super kocham cię
-Ale jest jeszcze druga strona medalu ta sesja ma się odbyć na hawajach będę musiała wylecieć na jakieś 2 tygodnie
-Mamo ale ja nie jestem mała dam sobie radę
Nagle samochód zatrzymał się pod przepięknym domem byłam pod wrażeniem a zwłaszcza jak weszłam do środka było magicznie szybko pobiegłam zobaczyć mój nowy pokój był wspaniały wszystkie nasze rzeczy powinny dojechać jakoś pod wieczór więc postanowiłam że położę się i pooglądam filmiki na laptopie.Czas szybko zleciał do wieczora wszystkie nasze rzeczy też dojechały sprężałyśmy się z mamą chciałyśmy jak najszybciej położyć się spać skończyłyśmy wszystko wypakowywać około 1 w nocy od razu położyłam sie spać to była ciężka sobota.Całą niedzielę spędziłam z mamą na zwiedzaniu Londynu nasłuchałam się i to nie mało najczęściej był: ''ale tu się zmieniło...'' , ''jak mnie tu dawno nie było...'' , ''a tutaj stało kiedyś to i to..''.
Po całym dniu zwiedzania położyłam się szybko spać ponieważ jutro pierwszy dzień w szkole.
Rano:
Wstałam około 7.20 szybko się ubrałam i zeszłam na dól zjadłam 2 kanapki z nutella i wyszłam do szkoły.Gdy doszłam do szkoły byłam bardzo podenerwowana poszłam do sekretariatu odebrałam swój plan i książki.Kierunek można było sobie samemu wybrać ja wybrałam muzykę.Było tu całkiem inaczej niż w Polsce każdy miał swoją szafkę lekcje nie miało się cały czas z tymi samymi osobami tylko z kimś innym ..................................................................

Prolog

Mam na imię Olivia mam 18 lat i mieszkam w Polsce z mamą.Moi rodzice się rozwiedli gdy miałam 11 lat.Urodziłam się w Londynie lecz Polskę uważam za mój dom.Nie mam za wielu przyjaciół uczę się bardzo dobrze.Mówię płynnie po Polsku i Angielsku.Ostatnio dowiedziałam się że moja mama dostała pracę w Londynie i przeprowadzamy się.Jestem szczęśliwa z tego powodu nawet bardzo.Jeżeli chodzi o One Direction nie znam ich i nie chcę ich oceniać lecz nie przepadam ze nimi.
Bohaterowie

Olivia:
Grace:


One direction: